Komunikujemy się wszędzie i przez cały czas – zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Zazwyczaj robimy to, aby przekazać komuś informacje lub je zdobyć. W przypadku biznesu można powiedzieć szerzej „zrealizować cel”. Wówczas komunikacja jest ściśle określona i ma swojego rodzaju „misję”.

Nie jesteś najważniejszy/-a

Niestety, często słyszy się skargę, iż rozmówca nas nie rozumie pomimo kilku prób tłumaczenia tematu. Z braku zrozumienia rodzą się konflikty, dlatego powinniśmy im zapobiegać w miarę możliwości. A jak to zrobić?
Przede wszystkim zawsze należy pamiętać, że to w interesie nadawcy wiadomości leży bycie poprawnie zrozumianym. Podczas rozmowy powinien więc koncentrować się głównie na drugiej osobie, wykazać szczerość, otwartość i empatię. Pozbądź się podejścia typu „idę załatwić sprawę” czy „przepchnąć swój pomysł”. Zastąp je myślą, że chcesz rozmawiać, zobaczyć reakcję.

Wyłącz emocje

Skuteczna komunikacja opiera się na celu i rozwiązaniu, nie emocjach i subiektywnym odczuwaniu. Przykładowo, jeśli w firmie pojawia się problem, idziemy na rozmowę, aby go wyjaśnić, a nie dać upust negatywnym uczuciom i wyżywać się na kolegach z pracy.
Drugim ważnym elementem jest otrzymanie informacji zwrotnej. Jeśli nasz rozmówca ma wymalowanie niezrozumienie na twarzy warto zapytać czy wszystko jest dla niego jasne, czy coś powtórzyć lub wytłumaczyć innymi słowami. Ponadto kluczowe jest dobranie odpowiedniego zestawu słów do rozmówcy. Ze studentem pierwszego roku prawa nie porozmawiamy o skomplikowanych procesach i przepisach prawnych, specjaliście nie będziemy serwować definicji co drugiego pojęcia, lecz konkretnych liczby, fakty, daty itp.

Ostrożności nigdy za wiele

Od każdej reguły są jednak wyjątki. Rzeczą ludzką jest zakładanie pewnych – jak by się wydawało – oczywistości, wkładanie w szablony czy mierzenie swoją miarą. A to już na początku wytwarza bariery. Człowiek, który czuje, że jest oceniany czy wciskany w schematy, odruchowo zacznie się bronić.
Są też sytuacje, w której spotykamy osoby nieustępliwe i zwyczajnie uparte. Choć obiektywnie są one w błędzie, to same są przeświadczone o swojej racji. Jeśli dodatkowo nie dopuszczają do siebie myśli, iż mogą się mylić, żadne tłumaczenie tego nie zmieni. Jako nadawca możemy zejść na „niższy poziom” świadomości w rozmowie, jednak odbiorca nie potrafi w ciągu kilku sekund wskoczyć na wyższy. W takiej sytuacji, gdy dyskusja staje się jałowa, lepiej zakończyć współpracę i nie marnować cennej energii.

Grzegorz Kropacz
Grzegorz KropaczDoradca biznesowy klienta
Absolwent Politechniki Gdańskiej i Wyższej Szkoły Bankowej, doświadczony menadżer sprzedaży, który współpracował ze spółkami skarbu państwa, korporacjami oraz mniejszymi przedsiębiorstwami. Prywatnie gitarzysta, miłośnik muzyki rockowej i tata małej Hani.
Paulina Cirocka
Paulina CirockaCopywriter
Pasjonatka dziennikarstwa i social mediów. Absolwentka Amerykanistyki na Uniwersytecie Gdańskim, doświadczenie zdobywa w licznych projektach społecznych oraz w organizacji Niezależne Zrzeszenie Studentów. Prywatnie miłośniczka podróży, jazdy konnej i dobrej literatury.