Nie tak dawno polskie VC (Venture Capitals) otrzymały duże wsparcie finansowe na inwestowanie w projekty badawczo– rozwojowe w ramach bridge-alfa (program wspierania komercjalizacji wyników badań naukowych lub prac rozwojowych ). Łącznie jest to kwota wysokości 436 mln złotych.

Jest to niewątpliwe dużo okazja dla naukowców i firm z tego sektora, by uzyskać finansowanie na swoje rewolucyjne technologie. Zanim jednak projekt otrzyma pieniądze, warto zastanowić się nad jego stroną techniczną. Jak przygotować się na rozmowę? Jaką przyjąć strategię podczas rozmów?

Jest jeszcze to, co stanowi klucz każdych negocjacji: KASA. Ile chcecie dostać i ile jesteście w stanie oddać udziałów?

Dlaczego to takie ważne?

Jest to temat, który na pewno się pojawi, więc warto pomyśleć o strukturze kosztów i ich optymalizacji. Każdy projekt należy traktować indywidualnie, natomiast na warsztat weźmiemy klasyczną spółkę z o.o.,  która zwykle powstaje gdy VC inwestują w projekt, który nie ma osobowości prawnej.

Naczelną zasadą każdego planowania finansowego jest przewidzenie swoich kosztów na rok w przód. Tak, to wydaje się śmieszne, ale niestety planowanie finansowe na cały rok powinno mieć miejsce najpóźniej pierwszego dnia od założenia spółki, a najlepiej długo, długo przed. Z punktu negocjacyjnego stawia nas to w lepszej pozycji. Pokazujemy tym samym, że jesteśmy świadomi każdej wydanej złotówki i tam, gdzie możemy, oszczędzamy. Pamiętajmy, że wydając czyjeś pieniądze i przyznając się do tego, że nie mamy pomysłu jak skutecznie to optymalizować, stawiamy się w złym świetle.

Przykłady i pomysły

1. Są projekty, które do swojego kosztorysu dodają pensję za swoją pracę. Czy to jest słuszne czy też nie- w tej chwili to nieistotne. Ważne za to jest, że we własnej spółce nie musisz zatrudnić się na umowę o pracę ani umowę zlecenie. Możesz pobierać wynagrodzenie jak członek zarządu z powołania. Tym samym wszyscy, którzy wchodzą w skład zarządu, mają tą możliwość. Korzyścią jest przy tym brak konieczności opłaty ZUS-u, co w perspektywie np. roku, dwóch generuje spore korzyści (wszyscy chcą by jak najwięcej zostało w ich kieszeni). W przypadku zatrudnienia się we własnej spółce umową o pracę musimy pamiętać, że jako pracodawcę, obowiązuje nas ZUS i ubezpieczenie zdrowotne oraz osobisty podatek PIT, przez co nasze wynagrodzenie musimy traktować jako Brutto Pracodawcy, co nie jest tym samym co Brutto Pracownika. Średnio pracodawca dopłaca 30% wynagrodzenia do różnych urzędów przed określeniem realnego wynagrodzenia pracownika.

2. Przyjmijmy, że spodziewamy się po roku od pierwszej inwestycji pierwszych przychodów. Załóżmy, że następny rok jest dla nas dobry i w spółce zostało nam dużo gotówki, którą chcemy sobie wypłacić, ale ze względu na przekroczenie pierwszego progu podatkowego 18% musimy przygotować się na drugi próg w wysokości 32%. Przewidując ten fakt, możemy stworzyć plan podatkowy, dzięki któremu zabezpieczymy odpowiednio pieniądze przed drugim progiem.

Na zakończenie. Czy warto mieć spółkę, nim przystąpimy do negocjacji?  Zdecydowanie tak. Jednak jeśli spodziewasz się, że zanim przystąpisz do negocjacji minie  kilka dobrych miesięcy, wstrzymałbym się z jej założeniem. Nie ma potrzeby generowania dodatkowych kosztów, a nie jest to problem by założyć spółkę w trakcie negocjacji. Samo założenie spółki jest znakiem dla inwestora, że zespół jest „dogadany”, a to poza aspektem finansowym jest równie istotne co świadomość jak wydać każdą złotówkę.

Chcesz dowiedzieć się więcej o usłudze Konstytucji Wspólników? Odwiedź link: wspolnicy.eprofitplus.pl

Wojciech GiżowskiDoradca biznesowy klienta
Popularyzator nauki i pracy, która wynika z pasji, dążący do pewnego rodzaju nieśmiertelności, zostawienia po sobie czegoś wartościowego. Z wykształcenia psycholog, z zamiłowania… konstruktor maszyn.
Wojtek specjalizuje się w modelach biznesowych, ale także w zarządzaniu projektami w branżach badawczo- rozwojowych (np. biotechnologia). Jest współtwórcą marki BreakBox Lab, mentorem i specjalistą do spraw biznesowych w kilku zespołach badawczych. Jeden z nich pracuje obecnie nad projektem zwalczania gronkowca odpornego na antybiotyki. Inny zaś wygrał konkurs Bio-Innovation na najlepszą prezentację.
Prywatnie Wojtek uwielbia „Gwiezdne Wojny” oraz seriale biznesowe typu „Zakazane imperium”. Z literatury preferuje science fiction (jego największą miłością jest „Diuna”), nie gardzi też książkami o wojskowości
Krzysztof MichałowskiDoradca biznesowy klienta
Rolą Krzysztofa jest doradzanie przedsiębiorcom w prowadzeniu biznesu. Służy swoim klientom, pomagając im realizować plany rozwojowe ich firm i rozwiązywać problemy. Krzysztof, podobnie jak inni Doradcy Biznesowi w Profit Plus rozwija się jako generalista biznesowy, potrafiący doradzać przedsiębiorcy w różnych sytuacjach biznesowych oraz jako łącznik między ekspertami prawnymi, podatkowymi i księgowymi Profit Plus a swoimi klientami. Rola, którą pełni Krzysztof ewoluuje wraz z rozwojem współpracy między firmą Klienta a Profit Plus od przewagi wsparcia w komunikacji między Klientem a ekspertami Profit Plus, w kierunku coraz bardziej zaufanego Doradcy Zarządu u rosnących Klientów.

Krzysztof świetnie gotuje, również, gdy trzeba nakarmić pięćdziesiąt albo sto osób! Spełnia się jako lider w organizacji pozarządowej – Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, gdzie jest drużynowym dwóch drużyn: 9 Gdyńskiej Drużyny Harcerskiej „Zbroja” oraz 9 Gdyńskiej Drużyny Wędrowniczej „Kuźnia”. Warto zaznaczyć, że 9 GDH „Zbroja” zdobyła tytuł 5 najlepszej drużyny w Polsce. Krzysztof namiętnie gra w gry planszowe, w które niesamowicie ciężko go ograć i uprawia od wielu lat grę w unihokej, jeździ na rowerze oraz zajmuje się… akwarystyką.